fb

Ostatnio na blogu

Jak przygotować dach przed pierwszymi opadami śniegu?

Zima to czas, kiedy poszycie dachowe jest poddawane prawdziwemu testowi wytrzymałości. Niskie temperatury, silny wiatr oraz przede wszystkim opady śniegu to czynniki, które sprawdzają jakość zastosowanych materiałów i umiejętności dekarzy odpowiedzialnych za budowę dachu. Aby konstrukcja wyszła z sezonu zimowego bez szwanku, należy podjąć kilka kroków zanim spadnie pierwszy śnieg.

Podstawowe zabezpieczenie, czyli płotki przeciwśnieżne

Największą bolączką w sezonie zimowym jest oczywiście zsuwający się z dachu śnieg. Warto pamiętać, że ten problem dotyczy nie tylko właścicieli domów o sporym kącie nachylenia połaci dachowej. W przypadku mniej „stromych” konstrukcji może być on nawet bardziej niebezpieczny. Wynika to z faktu, iż mały spad doprowadza do zalegania puchu, który po upływie kilku dni potrafi zamienić się w twardą i ciężką bryłę – jej oberwanie może doprowadzić do bardzo poważnych szkód.

Jak uchronić się przed uciążliwymi i potencjalnie niebezpiecznymi zaspami śnieżnymi na dachu? Najlepszym rozwiązaniem są oczywiście tzw. bariery przeciwśniegowe. Prawidłowo dobrany oraz zamontowany produkt tego rodzaju uchroni nie tylko użytkowników danej posesji, ale zabezpieczy także rynny, które pod wpływem dużego obciążenia mogłyby się odkształcić lub nawet całkowicie zerwać.

O czym pamiętać w czasie montażu barier przeciwśniegowych?

Korzyści płynące z zainwestowania w zabezpieczenia antyśniegowe są oczywiste, jednak trzeba pamiętać, że stosunkowo niewysokie płotki zatrzymują na dachu znaczne ilości śniegu. Zalegająca pokrywa śnieżna staje się z czasem coraz cięższa, stanowiąc tym samym większe obciążenie dla konstrukcji dachu. Właśnie z tego powodu przed montażem barier przeciwśniegowych należy sprawdzić, czy zostały one uwzględnione w obliczeniach konstrukcyjnych więźby dachowej – w przeciwnym razie śnieg może uszkodzić nie tylko poszycie dachowe, ale także sufit (zwłaszcza w przypadku wykończenia z pomocą płyt kartonowo-gipsowych).

Istnieje spora szansa, że projekt budowlany zakładał dodatkowe obciążenie w postaci zalegającego śniegu. Jeżeli nie masz jednak co do tego pewności, to warto skonsultować się ze specjalistami, którzy wskażą te obszary dachu, które umożliwią pewny i bezpieczny montaż. Głównym warunkiem jest mocna podstawa w postaci murłaty, czyli drewnianej belki, która przenosi obciążenia z więźby dachowej na ściany budynku. Zainstalowanie barierek poza murem, tj. na okapie, to najprostsza recepta na trwałe uszkodzenie poszycia.

Przegląd poszycia dachowego

Sam montaż barier przeciwśniegowych to oczywiście nie wszystko. Przed sezonem zimowym warto wezwać także ekipę dekarską, która przeprowadzi kompleksowy przegląd dachu. W czasie inspekcji doświadczeni fachowcy zajmą się zlokalizowaniem ewentualnych usterek oraz ich usunięciem – przede wszystkim nieszczelności, które mogłyby doprowadzić do przegnicia warstwy izolacyjnej oraz uszkodzenia konstrukcji samego obiektu.

Skorzystanie z usług profesjonalistów jest wskazane, ponieważ sporo potencjalnych wad jest niewidocznych gołym okiem. Rewizja dachu powinna obejmować takie newralgiczne punkty, jak rynny koszowe, obróbka komina oraz wszelkie łączenia poszycia dachowego, które są szczególnie podatne na zniszczenia.

Nie zapomnij o rynnach!

Niektóre prace konserwacyjne można z powodzeniem przeprowadzić samodzielnie, bez konieczności wzywania ekipy serwisowej. Jedną z takich czynności jest sprawdzenie drożności rynien, ponieważ ma ona spory wpływ na stan samego poszycia dachowego. Jeżeli system rynnowy zostanie zapchany, np. liśćmi, to nie jest w stanie sprawnie odprowadzać wody – zarówno tej pochodzącej z opadów, jak i topniejącego śniegu.

Jak nietrudno się domyślić, wilgoć nie ma dobrego wpływu na poszczególne elementy konstrukcyjne domu. Przelewająca się woda nie tylko brudzi elewację oraz stolarkę, ale może także stopniowo doprowadzić do uszkodzenia konstrukcji okapu dachu. Czyszczenie rynien nie jest na szczęście szczególnie skomplikowane – do prac porządkowych doskonale nadaje się zwykła domowa miotła lub zrolowane szmatki. Do mycia nie wolno używać drucianych szczotek, ponieważ doprowadzają one do powstawania zarysowań, zarówno na rynnach metalowych, jak i wykonanych z tworzywa sztucznego.